|
Z Jezusem na każdy dzień...
14 czerwiec 2011
~Otwarte drzwi Miałam okazję wczoraj być na koncercie Bryana Adamsa w Polsce. Samochód rodzinny niestety przez weekend odmówił dalszego poruszania się, zatem podróż została ubogacona komunikacją publiczną. Niestety do Rybnika nie można dostać się inaczej, jak tylko z przesiadkami, więc miałam okazję spędzić godzinę w Nędzy, i nad nią właśnie rozmyślać. Dotarcie na stadion nie było trudno, więc zrobiłam sobie mały spacerek. Przed samym stadionem oczywiście tłum, a wśród nich ja czekająca na sprawdzenia biletu i oznakowanie przydziału do odpowiedniego sektora. Sam koncert był rewelacyjny, muzycy szaleli na scenie, a tłum śpiewał każda piosnkę razem z wykonawcą. Szczerze mówiąc to był najlepszy koncert na jakim byłam. Nie licząc jednego drobnego faktu - pojechałam tam sama. Z jednej strony tak chciałam, z drugiej koszty odstraszały potencjalnych towarzyszy:) Trochę to było dziwne, bo w nie było z kim dzielić tego wydarzenia. Ale jakbym miała okazję zrobić to raz jeszcze, to pewnie zrobiłam dokładnie tak samo. Większym problemem był powrót. Najbliższy pociąg po 4.00. Perspektywa włóczenia się po bądź co bądź nie znanym mieście nie była zbyt atrakcyjna, więc próbowałam załatwić sobie jakiś transport. Też nie wyszło. Ostatecznie przygarnęła mnie koleżanka. Wyspałam się, zjadłam pyszne śniadanko i jeszcze miałam zapewniony transport na drogę powrotną? Najlepsze w tym wszystkim było to, że każda moja próba rozwiązania problemu z dojazdem czy powrotem kończyła się właściwie niczym. Dopiero, gdy oddałam to Bogu Iza zaproponowała mi nocleg mówiąc, że "drzwi do jej domu są zawsze otwarte".
Blog jest integralną częścią witryny
Wpisy zawarte na tej stronie są wyłącznie osobistymi przemyśleniami osób prowadzących niniejszą stronę. Kontakt: blog@tylkojezus.net Copyright 2006 by TylkoJezus.net | hosting iD7 |