14 październik 2007
~Wspomnienie z wakacji...

Wyjazd za granicę. Pierwsze dni nowej pracy. Wszystko nowe, obce. Maszyny, wózki, komputery, magazyny. Tyle rzeczy, których trzeba się nauczyć. Ciężko spamiętać. Naokoło pełno ludzi, ale nie ma do kogo się odezwać – sami nieznajomi. Nie wiadomo, jak się właściwie do nich zwracać, jak zacząć rozmowę?

Początki z reguły bywają trudne... Z czasem poznało się kilku ludzi, porozmawiało z tym czy z tamtym. Jaką ulgę odczułam, kiedy po kilku dniach ludzie zaczęli mnie kojarzyć i wołać po imieniu! W końcu przestałam być anonimowa - ktoś wiedział kim jestem, znał moje imię! Czułam się o wiele lepiej, kiedy w końcu słyszałam, jak ono od czasu do czasu rozbrzmiewa, kiedy pamiętały je coraz to nowe osoby. Bycie anonimowym jest bardzo męczące.

To radość, być wezwanym po imieniu przez człowieka. A co dopiero, kiedy po imieniu wzywa sam Bóg!! Ten który jest Wszechmocny, Wszechwiedzący, przed którym nie ma nic zakrytego, który włada całym wszechświatem, On sam wezwał mnie po imieniu. Więc muszę być dla Niego ważna! Wielki i potężny Bóg wezwał maleńkiego człowieka. Dobrze jest być zauważanym przez ludzi, ale jak wspaniale jest być zauważanym i akceptowanym przez Boga!

"Ale teraz tak mówi Pan, Stworzyciel twój, Jakubie, i Twórca twój, o Izraelu: Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś moim!" (Iz 43:1)

Dodaj swój komentarz

 Tytuł

 Twój nick, imię

 Dodaj swój komentarz


     

Datownik

Dzisiaj jest
czwartek, 4 grudzień 2008

Archiwum

październik
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni

1
2
3
4
5
6
7

8
9
10
11
12
13
14

15
16
17
18
19
20
21

22
23
24
25
26
27
28

29
30
31


Blog jest integralną częścią witryny http://TylkoJezus.net
Wpisy zawarte na tej stronie są wyłącznie osobistymi przemyśleniami osób prowadzących niniejszą stronę.
Kontakt: blog@tylkojezus.net
Copyright 2006 by TylkoJezus.net