|
Z Jezusem na każdy dzień...
27 kwiecień 2011
~Poświątecznie W całym tym świątecznym świętowaniu najważniejszym dniem okazał się wtorek. Przynajmniej dla mnie. Z samego rana ogarnęłam się, ubrałam i wyszłam zostawiając wszystko za sobą. Nie wzięłam telefonu ani zegarka. Potrzebowałam ciszy, spokoju i samotności. Wspięłam się na górę, na która zwykle patrzę wstając rano przez okno. Szczyt może nie wysoki, ale stromy. Niebo było czyste, powietrze przejrzyste, więc widok z samej góry był naprawdę niezwykły. I tak zaczęłam się zastanawiać kiedy ostatnio tak walczyłam o czas spędzony z Bogiem. Kiedy odcięłam się od świata, wtargałam się na jaką górę, tylko (i aż) po to, aby po przebywać z Bogiem? I kiedy tak modliłam się siedząc na ławce, a potem schodzą c góry czułam, że nie potrafię opanować potoku słów. Miałam wrażenie jakbym od tygodni nie rozmawiała z przyjacielem i chciała mu wszystko teraz streścić, prosić o radę i jednocześnie odpocząć w Jego ramionach... Szczerze mówiąc była to najlepsza rozmowa z Bogiem jaka miała od wielu tygodni. Nie liczyło się nic innego prócz nas dwoje. Przypomniałam sobie na nowo, co znaczy zanurzyć się w każdym wypowiedzianym i usłyszanym słowie, w każdej obietnicy. Schodziłam z tej góry i czułam, że z każdym krokiem odzyskuje to, co w ostatnim czasie straciłam ? samą siebie. Śmieszne... jeszcze dzień wcześniejszej zastanawiałam się czy można tęsknić za sobą... bo ja tęskniłam niesamowicie... za osobą, którą kiedyś byłam ? ta małą dziewczynką ufnie spoglądającą w niebo. I uwierzyłam w jedną z obietnic, które dostałam - "Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą ? nie potkną się na niej" Jeremiasza 31:9...
Ps. A propos wody. Lany poniedziałek był w tym roku naprawdę wyjątkowy. Dziadek podtrzymując tradycje wylał na mnie pół swojej wody kolońskiej, więc podejrzewam, że przez najbliższy miesiąc nikt się do mnie nie zbliży. Chociaż wiadomość tekstowa o treści "Sik, psik, chlust, plask, splash!" totalnie mnie rozbawiał, zalałam się łzami... Komentowano: 2 razy, średnia ocena czytelników: brak
Temat: przygody Dodał(-a): hania dnia: 2011-05-21 17:36:28
ocena: brak
Komentarz: Miło, że ktoś poza mną tu zagląda;)
Temat: przygody Dodał(-a): Bob dnia: 2011-05-19 16:18:00
ocena: brak
Komentarz: Ciekawe są te Twoje przygody, dlatego czytam czasami tego bloga. Blog jest integralną częścią witryny
Wpisy zawarte na tej stronie są wyłącznie osobistymi przemyśleniami osób prowadzących niniejszą stronę. Kontakt: blog@tylkojezus.net Copyright 2006 by TylkoJezus.net | hosting iD7 |