|
Z Jezusem na każdy dzień...
30 grudzień 2011
~Światłość w ciemności "...choć siedzę w ciemnościach, Pan jest światłością moją." (Mi7,8b)
Te słowa z księgi Micheasza ze Starego Testamentu już jakiś czas noszę w swoim sercu. Ostatnio pewna dziedzina mojego życia bardzo przypominała owe ciemności. Różne okoliczności układały się tak, że wciąż spotykały mnie niepowodzenia. Nie umiałam sobie tego w żaden sposób wytłumaczyć, dopadał mnie smutek i niezrozumienie. Starałam się, a tu ciągle nie widziałam efektu. Zadawałam sobie w sercu pytanie, czy Bóg to w ogóle dostrzega? Sytuację w jakiej się znalazłam. Postanowiłam się pomodlić, powiedzieć o tym Bogu co mnie nurtuje i niepokoi. Czytając też w tym czasie Biblię, powyższe słowa zwróciły moją szczególna uwagę, tak jakby mocniej dotknęły mojego serca. Choć siedzę w ciemnościach, Pan jest światłością moją - zastanowiłam się chwilkę nad tym zdaniem, którego autor także musiał być w nieciekawej sytuacji w życiu, ale jednak nie tracił nadziei i dostrzegł Boga w "ciemnościach". To naprawdę jest niesamowite, kiedy mimo przeżywania trudnych chwil, braku rozwiązania Bóg chce być ze mną nawet w czasie siedzenia w życiowych ciemnościach. Ale to nie wszystko, On chce te ciemności rozjaśniać Swoim blaskiem miłości, dobroci i chwały! Ciemność nie jest już taka straszna, kiedy z nadzieją przychodzi Jezus! Będąc w tych ciemnościach mobilizuję się, aby szukać Boga, Jego pomocy i Słowa. Blask Bożej troski i bliskości jest w stanie rozświetlić największe życiowe ciemności, tylko trwajmy w Panu i Jego Słowie... Blog jest integralną częścią witryny
Wpisy zawarte na tej stronie są wyłącznie osobistymi przemyśleniami osób prowadzących niniejszą stronę. Kontakt: blog@tylkojezus.net Copyright 2006 by TylkoJezus.net | hosting iD7 |