|
Z Jezusem na każdy dzień...
05 grudzień 2007
~Żeby wygrać, trzeba grać! Ostatnio bardzo spodobała mi się myśl Boccaccio: „ze świata tego każdy ma tyle, ile sam sobie weźmie.” Często brakuje nam odwagi, determinacji, wyobraźni, by po coś w tym życiu sięgnąć, coś wypracować, osiągnąć... Myślę, że wielkim ograniczeniem jest strach przed porażką. Nie każdy lubi ryzyko. Dlatego przemijają dni, a bogactwa wciąż czekają niezdobyte. Jeśli słowa Boccaccio przenieść na grunt duchowy, świetnie komponują się z definicją wiary z ostatniego poniedziałkowego spotkania. Skoro wiara to „dogłębne przekonanie o czymś czego nie dostrzegają zmysły”, im więcej kto ma wiary w skarby duchowe, w które wyposażone jest każde dziecko Boże, tym więcej z nich weźmie...
Jestem osobą roztargnioną. Bywa, że czasem zawieruszy mi się coś w szafie: posiadam jakąś rzecz, ale z niej nie korzystam, bo zapominam o jej istnieniu. Aż dreszcz mnie przechodzi na myśl o tym, z jak wielu duchowych darów, do których mam dostęp przez wiarę w Jezusa, nie korzystam, bo gdzieś tam sobie „leżą”. A przecież wystarczy zajrzeć do szafy – Biblii, by odświeżyć pamięć i sięgnąć po skarby – przez wiarę. Jednym z nich jest zwycięstwo. "Lecz Bogu niech będą dzięki za to, że pozwala nam zawsze zwyciężać w Chrystusie” (2Kor 2:14). Jakie to niesamowite – w Jezusie zwycięstwo jest pewne! Może zdarzyć się porażka w jednej lub drugiej bitwie, ale jako ostateczny wynik Bóg gwarantuje zwycięstwo. Z jednym tylko jest jak w dużym lotku: żeby wygrać, trzeba grać! Blog jest integralną częścią witryny
Wpisy zawarte na tej stronie są wyłącznie osobistymi przemyśleniami osób prowadzących niniejszą stronę. Kontakt: blog@tylkojezus.net Copyright 2006 by TylkoJezus.net |