|
Z Jezusem na każdy dzień...
20 marzec 2008
~Ja jej tego nie odbiorę Wędrowcy, goście w domu. Trzeba ich nakarmić i napoić, wszystko podać, przygotować. Tylu ludzi do obsłużenia, robota pali się w rękach, a Marta została z tym sama jedna. Maria, zamiast jej pomóc, siedzi i jak urzeczona przysłuchuje się Jezusowi! Czyżby nie widziała starań Marty? Jak może być taka obojętna? Kto to wszystko zrobi? Marta nie wytrzymuje:
- Panie, czy Ci to obojętne....? Marta domaga się od Jezusa sprawiedliwości. Zna go, wie, że napomina do czynienia dobra. Niechże w końcu powie tej Marii... Jezus nie raz już zaskakiwał i Jego odpowiedź znów jest nie taka, jak można by się spodziewać: Marto, Marto, martwisz się o tak wiele spraw, a tak naprawdę jest tylko jedna rzecz warta starań i zabiegań. Maria właśnie ją odkryła, i Ja jej tego nie odbiorę! Nie odbiorę jej tego. Nie powiem: idź i pomóż jej. To, co ona robi jest właśnie najważniejsze, i ja jej tego nie pozbawię. Kiedy wśród wielu obowiązków wynajdę czas by nakarmić się słowami mojego Pana, w mojej głowie lub otoczeniu może odezwać się jakiś „głos rozsądku” nawołujący do oddania się pilnym sprawom codzienności: Ależ, Panie, powiedz jej! Lecz wtedy odpowiedzią Jezusa będzie: Nie. Ona odkryła, co jest najcenniejsze, i Ja jej tego nie odbiorę! Blog jest integralną częścią witryny
Wpisy zawarte na tej stronie są wyłącznie osobistymi przemyśleniami osób prowadzących niniejszą stronę. Kontakt: blog@tylkojezus.net Copyright 2006 by TylkoJezus.net |