|
Z Jezusem na każdy dzień...
14 marzec 2007
~Refleksja Przychodzą czasem takie chwile, kiedy nie wiem co mam myśleć. Czuję, że wszystko mnie przerasta – jestem jakby w rozsypce. Bardzo chcę przeciwdziałać problemom w mojej rodzinie, ale nie potrafię. Mogę szukać i analizować setki sposobów, a jednak nie mogę zmienić niczego. Chciałabym być chociaż wsparciem dla moich bliskich, lecz nie potrafię dać z siebie nawet tego minimum. To tylko dlatego, że nie umiem zapanować nad swoimi emocjami. Mój spokój delikatnie ukłuwany szpilką złości błyskawicznie rozpryskuje się, znika. Mam pretensje do samej siebie, że znowu to samo. W kółko ta sama historia. Im więcej pogrążam się w tych myślach, tym dalej mi do prawdy. Zapominam, zdarza się, że zapominam o potężnej mocy Boga, który jest tak blisko i zawsze gotowy, by mi pomóc, by wskazać właściwe rozwiązania. Niestety ja jak gąbka chłonę nie najlepsze prognozy i obawy a tak trudno mi na zawsze zapamiętać, że nie muszę zmagać się z tym sama. Przecież Bóg może dokonać nieprawdopodobnych rzeczy. Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych! A ja uparcie wszystkie trudności chcę pokonywać sama, lekceważąc zaszyte gdzieś w sercu ciche wołanie o pomoc... więc jak długo jeszcze?
Koniec - dziś postanawiam! Postanawiam wytrwale iść na przód z największym zaufaniem Bogu bez względu na to, co będzie i jak będzie. Chcę NAPRAWDĘ uwierzyć, że Bóg przygotował to, co dla mnie najlepsze... Blog jest integralną częścią witryny
Wpisy zawarte na tej stronie są wyłącznie osobistymi przemyśleniami osób prowadzących niniejszą stronę. Kontakt: blog@tylkojezus.net Copyright 2006 by TylkoJezus.net |